Kwestia zwolnienia pracownika przebywającego na świadczeniu rehabilitacyjnym to jedno z tych zagadnień prawa pracy, które budzi wiele pytań i niejasności. Zarówno dla pracownika, który obawia się utraty źródła utrzymania w trudnym okresie rekonwalescencji, jak i dla pracodawcy, który musi zarządzać absencją w firmie, zrozumienie obowiązujących przepisów jest absolutnie kluczowe. W tym artykule, jako Borys Wójcik, postaram się rozwiać wszelkie wątpliwości, opierając się na literze prawa i moim doświadczeniu.
Zwolnienie pracownika na świadczeniu rehabilitacyjnym jest możliwe po upływie okresu ochronnego.
- Art. 53 Kodeksu pracy reguluje zasady zwolnienia pracownika na świadczeniu rehabilitacyjnym.
- Co do zasady, pracownik na świadczeniu rehabilitacyjnym podlega ochronie przed rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia.
- Długość okresu ochronnego zależy od stażu pracy (poniżej/powyżej 6 miesięcy) i sumuje się z okresem chorobowym.
- Zwolnienie jest możliwe najwcześniej po 3 miesiącach pobierania świadczenia rehabilitacyjnego (poza wyjątkami).
- Wyjątki od ochrony to m.in. likwidacja pracodawcy, upadłość lub zwolnienie dyscyplinarne (nie za samą absencję).
- Rozwiązanie umowy nie przerywa wypłaty świadczenia rehabilitacyjnego, które przejmuje ZUS.

Zwolnienie pracownika na świadczeniu rehabilitacyjnym co mówią przepisy?
Zwolnienie pracownika, który przebywa na świadczeniu rehabilitacyjnym, to temat, który często budzi wiele emocji i nieporozumień. Wielu pracowników uważa, że w tym okresie są całkowicie nietykalni, a pracodawcy nierzadko czują się bezradni wobec długotrwałej absencji. Prawda, jak to zwykle bywa, leży pośrodku i jest precyzyjnie uregulowana w Kodeksie pracy, a konkretnie w jego art. 53. To właśnie ten przepis stanowi fundament, na którym opiera się cała regulacja dotycząca rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodu długotrwałej nieobecności pracownika.
Zasadniczo, pracownik na świadczeniu rehabilitacyjnym jest objęty ochroną przed zwolnieniem. Oznacza to, że pracodawca nie może ot tak, z dnia na dzień, rozwiązać z nim umowy o pracę tylko dlatego, że pracownik jest nieobecny z powodu choroby i pobiera świadczenie. Ta ochrona ma na celu zapewnienie pracownikowi spokoju i bezpieczeństwa finansowego w okresie, gdy jego zdrowie jest nadwątlone, a powrót do pełnej sprawności wymaga czasu. Należy jednak pamiętać, że jest to zasada ogólna, od której istnieją ściśle określone wyjątki i ograniczenia czasowe, o których opowiem szczegółowo w dalszej części artykułu.
Generalna zasada: pracownik na świadczeniu jest pod ochroną
Moje doświadczenie pokazuje, że świadomość tej ogólnej zasady jest niezwykle ważna zarówno dla pracowników, jak i pracodawców. Pracownik, który wie, że w okresie rekonwalescencji jego stosunek pracy jest chroniony, może skupić się na powrocie do zdrowia, nie martwiąc się dodatkowo o utratę pracy. Z kolei pracodawca musi być świadomy, że nie może pochopnie podejmować decyzji o zwolnieniu, opierając się jedynie na długości absencji. Ochrona ta ma głęboki sens społeczny ma zapobiegać sytuacjom, w których osoby chore, często w trudnej sytuacji życiowej, dodatkowo tracą stabilność zatrudnienia.
Warto podkreślić, że ochrona ta dotyczy rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Oznacza to, że pracodawca nie może zastosować trybu "dyscyplinarnego" (czyli bez wypowiedzenia z winy pracownika) z powodu samej długotrwałej nieobecności związanej z chorobą. Jest to kluczowa różnica, którą często muszę tłumaczyć moim klientom. Sama choroba, nawet bardzo długa, nie jest winą pracownika i nie może być podstawą do natychmiastowego zwolnienia.
Art. 53 Kodeksu pracy klucz do zrozumienia Twoich praw i obowiązków
Cała regulacja dotycząca możliwości rozwiązania umowy o pracę z pracownikiem długotrwale nieobecnym z powodu choroby, w tym pobierającym świadczenie rehabilitacyjne, koncentruje się wokół art. 53 Kodeksu pracy. To właśnie ten przepis wyznacza granice, w których pracodawca może działać, a pracownik jest chroniony. Pozwólcie, że przytoczę jego kluczowy fragment, który jest podstawą do dalszych rozważań:
Pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia:
- jeżeli niezdolność pracownika do pracy wskutek choroby trwa:
- dłużej niż 3 miesiące gdy pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy krócej niż 6 miesięcy,
- dłużej niż łączny okres pobierania z tego tytułu wynagrodzenia i zasiłku oraz pobierania świadczenia rehabilitacyjnego przez pierwsze 3 miesiące gdy pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy co najmniej 6 miesięcy lub jeżeli niezdolność do pracy została spowodowana wypadkiem przy pracy albo chorobą zawodową;
- w razie usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy z innych przyczyn niż wymienione w pkt 1, trwającej dłużej niż 1 miesiąc.
Z tego przepisu jasno wynika, że art. 53 K.p. precyzuje warunki, kiedy pracodawca MOŻE rozwiązać umowę bez wypowiedzenia, a kiedy jest to ZABRONIONE. Kluczowe są tutaj dwie zmienne: staż pracy u danego pracodawcy oraz długość trwania niezdolności do pracy, która obejmuje zarówno okresy chorobowe, jak i świadczenie rehabilitacyjne. Analizując ten artykuł, zawsze podkreślam, że pracodawca ma prawo do rozwiązania umowy, ale tylko po spełnieniu ściśle określonych warunków czasowych. Przed ich upływem, pracownik jest pod ochroną.

Jak długo trwa okres ochronny? Kluczowe terminy, które musisz znać
Zrozumienie długości okresu ochronnego jest absolutnie fundamentalne dla obu stron stosunku pracy. To właśnie te terminy decydują o tym, kiedy pracodawca może podjąć kroki w celu rozwiązania umowy, a pracownik traci swoją ochronę. Co istotne, świadczenie rehabilitacyjne nie jest traktowane jako zupełnie nowy okres, ale jako kontynuacja wcześniejszej absencji chorobowej, a wszystkie te okresy sumują się.
Staż pracy poniżej 6 miesięcy kiedy ochrona jest krótsza?
Dla pracowników z krótszym stażem pracy, czyli tych zatrudnionych u danego pracodawcy krócej niż 6 miesięcy, okres ochronny jest znacznie krótszy. W ich przypadku pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia, jeśli niezdolność do pracy trwa dłużej niż 3 miesiące. Do tego trzymiesięcznego okresu wlicza się łączny czas pobierania wynagrodzenia chorobowego, zasiłku chorobowego oraz świadczenia rehabilitacyjnego. Oznacza to, że jeśli pracownik był na zwolnieniu lekarskim przez np. 2 miesiące, a następnie otrzymał świadczenie rehabilitacyjne, to po upływie kolejnego miesiąca (czyli łącznie 3 miesięcy absencji) pracodawca będzie miał prawo rozwiązać z nim umowę w trybie art. 53 K.p. Jest to sytuacja, w której pracownik musi być szczególnie świadomy swoich praw i potencjalnych zagrożeń.
Staż pracy powyżej 6 miesięcy jak liczyć okres zasiłkowy i pierwsze 3 miesiące świadczenia?
Sytuacja wygląda inaczej dla pracowników ze stażem pracy co najmniej 6 miesięcy u danego pracodawcy. Podobnie jest, gdy niezdolność do pracy została spowodowana wypadkiem przy pracy albo chorobą zawodową wówczas staż pracy nie ma znaczenia, a stosuje się dłuższą ochronę. W tych przypadkach pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia dopiero po upływie łącznego okresu pobierania:
- wynagrodzenia chorobowego (zazwyczaj do 33 dni w roku kalendarzowym),
- zasiłku chorobowego (standardowo do 182 dni, a w przypadku gruźlicy lub ciąży do 270 dni),
- oraz pobierania świadczenia rehabilitacyjnego przez pierwsze 3 miesiące (90 dni).
To bardzo ważny szczegół. Oznacza to, że pracodawca zyskuje możliwość zwolnienia pracownika najwcześniej w 91. dniu pobierania świadczenia rehabilitacyjnego, pod warunkiem, że pracownik nadal jest niezdolny do pracy i nie stawił się do niej. Wszystkie te okresy się sumują, tworząc jeden, ciągły okres absencji, który jest brany pod uwagę przy ocenie możliwości rozwiązania umowy.
Uwaga! Zwolnienie możliwe najwcześniej w 91. dniu świadczenia
Chciałbym to bardzo mocno podkreślić, ponieważ jest to jeden z najczęstszych punktów niejasności. Możliwość rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 53 K.p. pojawia się najwcześniej w 91. dniu pobierania świadczenia rehabilitacyjnego. To jest ten magiczny moment, kiedy ochrona pracownika, wynikająca z długotrwałej absencji, przestaje działać w pełni. Jeśli pracodawca zdecyduje się na rozwiązanie umowy, musi to nastąpić po upływie tych trzech miesięcy (90 dni) świadczenia rehabilitacyjnego.
Warto jednak zwrócić uwagę na pewien niuans: jeśli świadczenie rehabilitacyjne zostało przyznane pracownikowi dokładnie na 3 miesiące (90 dni) i po tym okresie pracownik odzyskuje zdolność do pracy, pracodawca nie może zwolnić go w trybie art. 53 K.p. z powodu długotrwałej nieobecności. Dlaczego? Ponieważ cały okres świadczenia rehabilitacyjnego (te 90 dni) jest objęty ochroną, a możliwość zwolnienia pojawia się dopiero po jego upływie, czyli od 91. dnia. Jeśli pracownik stawi się do pracy po 90 dniach świadczenia, pracodawca traci możliwość zastosowania tego trybu rozwiązania umowy.
Kiedy ochrona nie zadziała? Wyjątki od reguły, które pozwalają na zwolnienie
Mimo że Kodeks pracy chroni pracownika na świadczeniu rehabilitacyjnym, istnieją sytuacje, w których ta ochrona nie ma zastosowania lub jest ograniczona. Są to wyjątki od ogólnej zasady, które pozwalają pracodawcy na rozwiązanie umowy o pracę, nawet jeśli formalnie okres ochronny z art. 53 K.p. jeszcze trwa. Moim zdaniem, świadomość tych wyjątków jest równie ważna, co znajomość samej zasady.
Likwidacja lub upadłość pracodawcy co ze stosunkiem pracy?
Jednym z najpoważniejszych wyjątków jest sytuacja, gdy dochodzi do likwidacji lub upadłości pracodawcy. W takich okolicznościach ochrona z art. 53 K.p. po prostu przestaje obowiązywać. Niezależnie od tego, czy pracownik jest na zwolnieniu chorobowym, świadczeniu rehabilitacyjnym, czy też pracuje, w przypadku likwidacji lub upadłości firmy, pracodawca ma prawo wypowiedzieć umowę o pracę wszystkim pracownikom, w tym również tym, którzy są nieobecni z powodu choroby. Rozwiązanie umowy następuje wówczas na ogólnych zasadach dotyczących likwidacji lub upadłości, z zachowaniem okresów wypowiedzenia. Pracownikowi przysługują wtedy wszelkie świadczenia związane z rozwiązaniem umowy z przyczyn niedotyczących pracownika, takie jak odprawa.
Zwolnienie dyscyplinarne (art. 52 K. p. ) czy długa absencja to powód?
Kolejnym wyjątkiem jest możliwość zastosowania zwolnienia dyscyplinarnego, czyli rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika (art. 52 K.p.). Ważne jest, aby zrozumieć, że ochrona z art. 53 K.p. dotyczy zwolnienia z powodu długotrwałej nieobecności związanej z chorobą. Nie chroni ona jednak pracownika przed zwolnieniem dyscyplinarnym, jeśli dopuścił się on ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Przykładem może być kradzież mienia pracodawcy, stawienie się do pracy pod wpływem alkoholu (jeśli pracownik wrócił do pracy na krótko) czy inne rażące przewinienia. W takich sytuacjach, nawet jeśli pracownik pobiera świadczenie rehabilitacyjne, pracodawca może rozwiązać umowę w trybie dyscyplinarnym.
Jednakże, chciałbym bardzo mocno podkreślić: sama długa nieobecność w pracy, nawet jeśli przekroczyła okres ochronny z art. 53 K.p., nie jest podstawą do zwolnienia dyscyplinarnego. Zwolnienie dyscyplinarne wymaga winy pracownika i ciężkiego naruszenia obowiązków. Długotrwała choroba nie jest winą pracownika.Rozwiązanie umowy za porozumieniem stron opcja dostępna w każdej chwili
Ostatnim, ale równie ważnym wyjątkiem a właściwie alternatywą jest rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron. Jest to forma zakończenia stosunku pracy, która jest zawsze dostępna, niezależnie od obowiązujących okresów ochronnych czy przyczyn nieobecności pracownika. Jeśli obie strony pracownik i pracodawca wyrażą zgodę na rozwiązanie umowy w tym trybie, mogą to uczynić w każdej chwili, ustalając dogodny dla siebie termin. To rozwiązanie jest często stosowane, gdy pracownik nie widzi możliwości powrotu do pracy w danym miejscu, a pracodawca potrzebuje elastyczności w zarządzaniu personelem. Jest to zawsze opcja dobrowolna i wymaga zgody obu stron.
Procedura zwolnienia po okresie ochronnym jak to wygląda w praktyce?
Kiedy okres ochronny dobiega końca i pracodawca zyskuje prawo do rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 53 K.p., ważne jest, aby cała procedura została przeprowadzona zgodnie z przepisami. Błędy w tym zakresie mogą skutkować przegraną w sądzie pracy i koniecznością wypłaty odszkodowania pracownikowi. Dlatego, jako pracodawca, musisz działać precyzyjnie, a jako pracownik znać swoje prawa.
Oświadczenie pracodawcy co musi zawierać i kiedy można je wręczyć?
Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia, również w trybie art. 53 K.p., musi nastąpić poprzez złożenie pracownikowi pisemnego oświadczenia. To oświadczenie powinno zawierać kilka kluczowych elementów:
- Wskazanie trybu rozwiązania umowy: Musi jasno wynikać, że umowa jest rozwiązywana bez wypowiedzenia na podstawie art. 53 Kodeksu pracy.
- Wskazanie przyczyny rozwiązania umowy: Należy precyzyjnie określić, że przyczyną jest długotrwała nieobecność pracownika z powodu choroby, która przekroczyła ustawowe okresy ochronne.
- Pouczenie o prawie do odwołania: Pracodawca ma obowiązek poinformować pracownika o jego prawie do wniesienia odwołania do sądu pracy w ciągu 21 dni od dnia doręczenia oświadczenia.
Kluczowe jest również, kiedy to oświadczenie może być wręczone. Oświadczenie pracodawcy jest skuteczne w momencie, gdy pracownik mógł się z nim zapoznać, a nie w dacie jego wysłania. To oznacza, że liczy się faktyczne doręczenie lub moment, w którym pracownik miał realną możliwość odbioru pisma (np. awizo). Co niezwykle ważne, rozwiązanie umowy nie może nastąpić po stawieniu się pracownika do pracy w związku z ustaniem przyczyny nieobecności. Jeśli pracownik wróci do pracy, zanim otrzyma oświadczenie o zwolnieniu, pracodawca traci możliwość zastosowania art. 53 K.p. z powodu długotrwałej nieobecności.
Stawienie się do pracy a możliwość zwolnienia co, jeśli pracownik wróci, zanim otrzyma pismo?
Ta kwestia jest niezwykle istotna i często bywa źródłem sporów. Jak już wspomniałem, art. 53 K.p. dotyczy rozwiązania umowy o pracę z powodu długotrwałej nieobecności. Jeśli pracownik, po zakończeniu okresu pobierania świadczenia rehabilitacyjnego (lub po upływie okresu ochronnego), stawi się do pracy, zanim pracodawca zdążył mu doręczyć oświadczenie o rozwiązaniu umowy, to pracodawca traci możliwość zwolnienia go w trybie art. 53 K.p. z powodu długotrwałej nieobecności. Innymi słowy, powrót pracownika do pracy "anuluje" podstawę do zwolnienia z powodu absencji. Pracodawca, chcąc zwolnić takiego pracownika, musiałby szukać innych podstaw, np. wypowiedzenia umowy o pracę na zasadach ogólnych, co wiąże się z zachowaniem okresu wypowiedzenia i podaniem konkretnej, uzasadnionej przyczyny.Prawa pracownika: odwołanie do sądu pracy w 21 dni
Każdy pracownik, który otrzymał oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę, ma prawo do odwołania się od tej decyzji do sądu pracy. Termin na wniesienie odwołania wynosi 21 dni od dnia doręczenia pisma. Jest to termin zawity, co oznacza, że jego przekroczenie, bez uzasadnionych przyczyn, skutkuje utratą prawa do dochodzenia roszczeń. Pracownik może żądać uznania rozwiązania umowy za bezskuteczne, przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach lub zasądzenia odszkodowania. Sąd pracy oceni, czy pracodawca przestrzegał wszystkich procedur i czy istniały faktyczne podstawy do rozwiązania umowy w trybie art. 53 K.p.
Zostałem zwolniony na świadczeniu i co dalej? Najważniejsze pytania i odpowiedzi
Zwolnienie z pracy, zwłaszcza w okresie rekonwalescencji, jest trudnym doświadczeniem. Naturalne jest, że pojawiają się wtedy liczne pytania dotyczące dalszej sytuacji finansowej i ubezpieczeniowej. Postaram się odpowiedzieć na te najczęściej zadawane, abyście czuli się pewniej w tej nowej sytuacji.
Czy stracę prawo do świadczenia rehabilitacyjnego? Kto będzie je teraz wypłacał?
To jedno z kluczowych pytań. Chcę Was uspokoić: rozwiązanie umowy o pracę po upływie okresu ochronnego nie przerywa wypłaty świadczenia rehabilitacyjnego! Jest to bardzo ważna informacja. Świadczenie rehabilitacyjne jest prawem nabytym i przysługuje Wam na podstawie wcześniejszych składek oraz decyzji ZUS. Po ustaniu zatrudnienia, płatność świadczenia rehabilitacyjnego przejmuje bezpośrednio ZUS. Oznacza to, że nie musicie obawiać się nagłego odcięcia od środków do życia. Dodatkowo, w okresie pobierania świadczenia rehabilitacyjnego nie powinniście rejestrować się w urzędzie pracy jako bezrobotni, ponieważ świadczenie to wyklucza status bezrobotnego i prawo do zasiłku dla bezrobotnych.Co z ubezpieczeniem zdrowotnym po ustaniu zatrudnienia?
Kwestia ubezpieczenia zdrowotnego po ustaniu zatrudnienia również budzi wiele obaw. Zgodnie z przepisami, prawo do świadczeń opieki zdrowotnej przysługuje Wam przez 30 dni od ustania obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego (czyli od dnia rozwiązania umowy o pracę). Po upływie tych 30 dni, jeśli nadal pobieracie świadczenie rehabilitacyjne, jesteście ubezpieczeni z tytułu pobierania tego świadczenia przez ZUS. ZUS zgłasza Was do ubezpieczenia zdrowotnego na czas pobierania świadczenia. Jeśli świadczenie rehabilitacyjne się zakończy, a Wy nadal nie macie pracy, możecie skorzystać z kilku opcji: zgłoszenie do ubezpieczenia przez członka rodziny (np. małżonka, rodzica), zarejestrowanie się w urzędzie pracy (co zapewni ubezpieczenie) lub zawarcie dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego w NFZ.
Przeczytaj również: PPK dla pracownika: Czy warto? Zyskaj z pracodawcą i państwem.
Czy po zakończeniu leczenia mam szansę na powrót do firmy?
Tak, Kodeks pracy przewiduje pewną możliwość powrotu do pracy u tego samego pracodawcy. Zgodnie z art. 53 § 5 K.p., pracodawca powinien w miarę możliwości ponownie zatrudnić pracownika, który w ciągu 6 miesięcy od rozwiązania umowy o pracę zgłosi chęć powrotu do pracy po zakończeniu leczenia i odzyskaniu zdolności do pracy. To sformułowanie "w miarę możliwości" jest kluczowe. Oznacza ono, że nie jest to bezwzględny obowiązek pracodawcy, ale raczej silna sugestia prawna. Pracodawca musi rozważyć taką możliwość, biorąc pod uwagę aktualną sytuację w firmie, dostępność odpowiednich stanowisk oraz kwalifikacje pracownika. Jeśli jednak pracodawca ma wolne stanowisko odpowiadające kwalifikacjom pracownika, a sytuacja firmy na to pozwala, to powinien on wziąć pod uwagę ponowne zatrudnienie byłego pracownika. Warto więc, abyście po zakończeniu leczenia i uzyskaniu orzeczenia o zdolności do pracy, złożyli taką prośbę na piśmie.
