Zwolnienie pracownika-emeryta, który powrócił na rynek pracy, może wydawać się prostą czynnością, jednak w praktyce często budzi wiele wątpliwości, zwłaszcza w kontekście ustalania okresu wypowiedzenia. Kluczowe jest zrozumienie, czy do stażu pracy wlicza się poprzednie okresy zatrudnienia u tego samego pracodawcy, nawet jeśli były one rozdzielone przerwą na emeryturę. Ten artykuł, oparty na przepisach Kodeksu pracy i przełomowym orzecznictwie Sądu Najwyższego, rozwieje te niejasności, zapewniając jasne wytyczne dla pracodawców i pracowników.
Okres wypowiedzenia dla emeryta powracającego do pracy: kluczowe zasady i orzecznictwo SN
- Okres wypowiedzenia zależy od stażu pracy u danego pracodawcy, zgodnie z art. 36 § 1 Kodeksu pracy (2 tygodnie, 1 miesiąc, 3 miesiące).
- Sąd Najwyższy (uchwała z 15 stycznia 2003 r., sygn. akt III PZP 20/02) orzekł, że przy ponownym zatrudnieniu u tego samego pracodawcy sumuje się wszystkie okresy zatrudnienia, bez względu na przerwy, w tym przerwę na emeryturę.
- Status emeryta nie zapewnia ochrony przedemerytalnej (art. 39 KP), a osiągnięcie wieku emerytalnego nie może być jedyną przyczyną zwolnienia.
- Nawet krótka umowa na czas określony z emerytem może skutkować długim okresem wypowiedzenia, jeśli jego wcześniejszy staż u tego pracodawcy był długi.

Okres wypowiedzenia dla powracającego emeryta: dlaczego to tak złożona kwestia?
Ustalenie prawidłowego okresu wypowiedzenia dla pracownika, który przeszedł na emeryturę, a następnie powrócił do pracy, jest często źródłem nieporozumień. Wynika to przede wszystkim z koncepcji tak zwanego "pozornego nowego zatrudnienia". Wiele osób, w tym niektórzy pracodawcy, błędnie zakłada, że skoro pracownik formalnie rozwiązał umowę o pracę, aby przejść na emeryturę, a następnie zawarł nową, to jego staż pracy "resetuje się" i zaczyna liczyć od nowa. Nic bardziej mylnego, ale o tym za chwilę.
W świetle prawa pracy, "powtórnie zatrudniony emeryt" to osoba, która po nabyciu prawa do emerytury i rozwiązaniu poprzedniego stosunku pracy, ponownie nawiązuje zatrudnienie. Kluczowe jest tutaj to, że aby emeryt mógł pobierać świadczenie i jednocześnie pracować u dotychczasowego pracodawcy, musi najpierw rozwiązać stosunek pracy, a następnie nawiązać nowy. To właśnie ta formalna przerwa, nawet jeśli trwa zaledwie jeden dzień, często prowadzi do błędnych interpretacji i przekonania, że poprzedni staż pracy nie ma już znaczenia. Moje doświadczenie pokazuje, że to jeden z najczęstszych punktów spornych.
Kluczowa zasada: Jak Kodeks pracy liczy staż do okresu wypowiedzenia?
Zanim zagłębimy się w specyfikę zatrudnienia emerytów, przypomnijmy sobie ogólne zasady dotyczące okresu wypowiedzenia, które reguluje art. 36 § 1 Kodeksu pracy. Okres wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony i umowy o pracę zawartej na czas określony jest uzależniony od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy i wynosi:- 2 tygodnie, jeżeli pracownik był zatrudniony krócej niż 6 miesięcy;
- 1 miesiąc, jeżeli pracownik był zatrudniony co najmniej 6 miesięcy;
- 3 miesiące, jeżeli pracownik był zatrudniony co najmniej 3 lata.
Ponowne zatrudnienie u tego samego pracodawcy: czy staż pracy sprzed emerytury ma znaczenie?
To jest sedno sprawy i punkt, który najczęściej budzi wątpliwości. Odpowiedź jest jednoznaczna i pochodzi prosto od autorytetu w dziedzinie prawa pracy Sądu Najwyższego. W przełomowej uchwale z 15 stycznia 2003 r. (sygn. akt III PZP 20/02), Sąd Najwyższy jednoznacznie orzekł, że przy ustalaniu okresu wypowiedzenia uwzględnia się wszystkie okresy zatrudnienia pracownika u tego samego pracodawcy, bez względu na przerwy między nimi oraz rodzaj zawieranych umów. Jest to niezwykle ważna interpretacja, która rozwiewa wszelkie wątpliwości: stażu pracy "nie resetuje się" po przejściu pracownika na emeryturę i jego ponownym zatrudnieniu.
Co to oznacza w praktyce? Oznacza to, że jeśli pracownik po przejściu na emeryturę powraca do pracy u tego samego pracodawcy, jego wcześniejszy staż pracy jest sumowany z obecnym. Nie ma znaczenia, czy przerwa trwała miesiąc, rok czy kilka lat. Liczy się łączny czas pracy u tego konkretnego podmiotu.
-
Przykład 1: Emeryt wraca do tej samej firmy po miesiącu jaki ma okres wypowiedzenia?
Wyobraźmy sobie pracownika, który pracował w firmie "X" przez 20 lat. Następnie przeszedł na emeryturę, formalnie rozwiązując umowę. Po miesiącu przerwy, firma "X" ponownie zatrudniła go na nową umowę. W takiej sytuacji, zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego, jego staż pracy do okresu wypowiedzenia wynosi nadal 20 lat (20 lat pracy sprzed emerytury + 1 miesiąc po powrocie). Oznacza to, że w przypadku wypowiedzenia umowy, będzie mu przysługiwał 3-miesięczny okres wypowiedzenia, a nie 2 tygodnie czy 1 miesiąc, jak mogłoby się wydawać, gdybyśmy liczyli staż tylko od nowej umowy.
-
Przykład 2: Powrót do pracy po kilku latach przerwy emerytalnej czy zasada wciąż obowiązuje?
Rozważmy inny scenariusz: pracownik pracował w firmie "Y" przez 10 lat, przeszedł na emeryturę i przez 5 lat nie pracował. Po tym czasie firma "Y" ponownie go zatrudniła. Mimo długiej, pięcioletniej przerwy w zatrudnieniu, zasada sumowania okresów zatrudnienia u tego samego pracodawcy pozostaje aktualna. Jego staż pracy do celów ustalenia okresu wypowiedzenia będzie wynosił ponad 10 lat, co również przełoży się na 3-miesięczny okres wypowiedzenia.
Co w sytuacji, gdy emeryt podejmuje pracę u zupełnie nowego pracodawcy?
Sytuacja jest znacznie prostsza i bardziej intuicyjna, gdy emeryt po przejściu na emeryturę podejmuje pracę u zupełnie nowego pracodawcy. W takim przypadku zasada jest jasna: liczy się tylko staż pracy u tego nowego pracodawcy. Poprzednie okresy zatrudnienia, nawet te bardzo długie i u renomowanych firm, nie mają absolutnie żadnego wpływu na długość okresu wypowiedzenia u obecnego pracodawcy.
Dlaczego? Ponieważ art. 36 Kodeksu pracy wyraźnie mówi o "okresie zatrudnienia u danego pracodawcy". Uchwała Sądu Najwyższego, którą omawiałem wcześniej, dotyczy wyłącznie sytuacji ponownego zatrudnienia u *tego samego* pracodawcy. Gdy pracownik zmienia pracodawcę, jego staż pracy u poprzednich podmiotów nie jest brany pod uwagę przy ustalaniu okresu wypowiedzenia w nowym miejscu pracy. Wówczas okres wypowiedzenia będzie zależał wyłącznie od długości zatrudnienia u obecnego, nowego pracodawcy, zgodnie z ogólnymi zasadami Kodeksu pracy.
Rodzaj nowej umowy a długość wypowiedzenia: na co musicie uważać?
Rodzaj umowy, na jaką ponownie zatrudniono emeryta, ma istotne, choć często niedoceniane, znaczenie dla długości okresu wypowiedzenia. Pracodawcy muszą być szczególnie ostrożni, aby nie wpaść w pułapkę błędnych założeń.
-
Umowa na czas nieokreślony: Pełne sumowanie stażu jako standard.
W przypadku zawarcia z powracającym emerytem umowy na czas nieokreślony, sumowanie stażu pracy zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego jest zazwyczaj oczywiste i nie budzi większych wątpliwości. Pracodawca, świadomy wcześniejszego zatrudnienia, powinien bez problemu zastosować odpowiedni okres wypowiedzenia.
-
Pułapka umowy na czas określony: Krótki kontrakt, długie wypowiedzenie.
Szczególnie problematyczna staje się sytuacja, gdy emeryt zostaje zatrudniony na umowę na czas określony, na przykład na 6 miesięcy, rok czy dwa lata. Pracodawca może błędnie założyć, że skoro umowa jest na czas określony, to okres wypowiedzenia będzie krótki (np. 2 tygodnie, jeśli nowa umowa trwa krócej niż 6 miesięcy). Nic bardziej mylnego! Nawet w przypadku umowy na czas określony, jeśli wcześniejszy staż pracownika u tego samego pracodawcy był długi (np. ponad 3 lata), okres wypowiedzenia może nadal wynosić 3 miesiące. To może być ogromne zaskoczenie dla pracodawcy, który planował krótki okres współpracy i nie uwzględnił tego, że będzie musiał wypłacić wynagrodzenie za tak długi okres wypowiedzenia.
Warto pamiętać, że choć obowiązują standardowe limity umów na czas określony (3 umowy, 33 miesiące), to nie wpływają one na zasadę sumowania stażu do okresu wypowiedzenia. Ta zasada jest nadrzędna i dotyczy wszystkich umów o pracę, niezależnie od ich rodzaju, o ile są zawierane z tym samym pracodawcą.
Najczęstsze błędy pracodawców i jak ich unikać przy zwalnianiu emeryta
Jako ekspert w dziedzinie prawa pracy, często obserwuję powtarzające się błędy, które pracodawcy popełniają przy zwalnianiu ponownie zatrudnionych emerytów. Uniknięcie ich jest kluczowe dla zachowania zgodności z prawem i uniknięcia kosztownych sporów sądowych.
-
Błąd nr 1: Błędne "resetowanie" stażu pracy po przejściu pracownika na emeryturę.
To, co już podkreślałem, jest najpowszechniejszym błędem. Wielu pracodawców zakłada, że skoro pracownik rozwiązał umowę i przeszedł na emeryturę, a następnie został ponownie zatrudniony, to jego staż pracy do celów wypowiedzenia zaczyna liczyć się od nowa. Jest to bezpośrednie niezrozumienie uchwały Sądu Najwyższego z 2003 roku. Formalna przerwa w zatrudnieniu u tego samego pracodawcy nie kasuje poprzedniego stażu. Zawsze należy sumować wszystkie okresy zatrudnienia.
- Błąd nr 2: Traktowanie osiągnięcia wieku emerytalnego jako przyczyny zwolnienia. Samo osiągnięcie wieku emerytalnego lub nabycie prawa do emerytury nie może być wyłączną, uzasadnioną przyczyną wypowiedzenia umowy o pracę. Pracodawca, wypowiadając umowę emerytowi, musi podać inną, konkretną i obiektywną przyczynę, taką jak np. likwidacja stanowiska, restrukturyzacja, utrata zaufania czy niezadowalające wyniki pracy. W przeciwnym razie, zwolnienie może zostać uznane za dyskryminujące ze względu na wiek i skutkować koniecznością wypłaty odszkodowania.
-
Błąd nr 3: Mylenie braku ochrony przedemerytalnej z dowolnością w wypowiadaniu umowy.
Faktem jest, że emeryt nie korzysta z ochrony przedemerytalnej z art. 39 Kodeksu pracy (czyli nie jest chroniony przed zwolnieniem na 4 lata przed osiągnięciem wieku emerytalnego). Nie oznacza to jednak, że pracodawca ma pełną dowolność w wypowiadaniu mu umowy. Emeryt nadal podlega ogólnym zasadom Kodeksu pracy dotyczącym wypowiadania umów, co oznacza konieczność podania uzasadnionej przyczyny i przestrzegania prawidłowego okresu wypowiedzenia. Brak tej ochrony oznacza jedynie, że nie ma dodatkowych restrykcji, ale podstawowe zasady pozostają w mocy.
Podsumowanie: Jak w 3 krokach prawidłowo ustalić okres wypowiedzenia dla powracającego emeryta?
Aby ułatwić pracodawcom i pracownikom prawidłowe ustalenie okresu wypowiedzenia dla ponownie zatrudnionego emeryta, przygotowałem krótkie podsumowanie w formie trzech prostych kroków. Stosując się do nich, unikniecie Państwo wielu nieporozumień i błędów:
-
Krok 1: Sprawdź, czy emeryt jest zatrudniony u tego samego pracodawcy.
To fundamentalne pytanie. Jeśli tak, przejdź do kroku 2. Jeśli emeryt podjął pracę u zupełnie nowego pracodawcy, wówczas jego staż pracy liczy się od nowa, wyłącznie u tego nowego podmiotu.
-
Krok 2: Zsumuj wszystkie okresy zatrudnienia u tego samego pracodawcy.
Jeżeli pracownik wrócił do tego samego pracodawcy, koniecznie zsumuj wszystkie okresy jego zatrudnienia u tego podmiotu. Uwzględnij zarówno okresy sprzed przejścia na emeryturę, jak i po nim, niezależnie od długości i przyczyn przerw między zatrudnieniami. Pamiętaj o uchwale Sądu Najwyższego.
-
Krok 3: Na podstawie zsumowanego stażu, określ długość okresu wypowiedzenia.
Po zsumowaniu całego stażu pracy u danego pracodawcy, zastosuj progi z art. 36 § 1 Kodeksu pracy: 2 tygodnie (poniżej 6 miesięcy), 1 miesiąc (co najmniej 6 miesięcy) lub 3 miesiące (co najmniej 3 lata). To będzie prawidłowy okres wypowiedzenia, który należy zastosować.
